poniedziałek, 26 stycznia 2015

Żadne radykalne myślenie!

    Stajemy się świadkiem tragicznych w skutkach wydarzeń. Nie mogę powiedzieć „a nie mówiłem?”, ponieważ problem zaczął się nawarstwiać dużo wcześniej, aniżeli ja przyszedłem na świat. Mowa o terroryzmie na tle "religijnym", jak zapewne się domyślasz. Tendencja zwrotna jest o tyle dramatyczna, że niebezpieczeństwo pochodzi już nie tylko z zewnątrz struktur państwowych, ale z samego środka danego kraju. Muzułmańskie mniejszości narodowe zalały Europę. Cameron celem walki obrał sobie Polaków, którzy, fakt, gromko opuszczali Ojczyznę w poszukiwaniu lepszych warunków socjalnych. Czy słusznie? Muzułmanie w przeciągu 25 lat podwoili swoją populację na ziemiach europejskich. Spróbuj skrytykować wyznawcę islamu w Wielkiej Brytanii, Francji, a nawet powoli... w Polsce. Liberałowie okrzykną Cię ksenofobem. Naprawdę? Jestem ksenofobem, ponieważ martwię się o kulturę mojego kraju, bezpieczeństwo bliskich i nienaruszalność struktur państwowych? Jak donosił  w marcu 2014 roku Daily Mail, w dwóch brytyjskich szkołach  Junior Schools in Rotherham i Brinsworth Manor Infant, ze szkolnego menu zniknęły wędliny, kiełbasy oraz pozostałe dania, które zawierały w sobie wieprzowinę. Co ciekawe, zastąpiono je żywnością halal, czyli islamską żywnością, którą pozyskuje się w ramach uboju rytualnego. Zapomnij o pierogach z mięsem, niewierny. 

Najbardziej szkoda mi tych dzieciaków...
    Czym zatem są dyplomacja i polityka? Zastanów się dobrze. Obydwie dziedziny zajmują się kształtowaniem korzystnych dla Ciebie perspektyw przy użyciu negocjacji, dialogu we wspólnej sprawie. Jak zatem można określić politykę, której skala liberalności, sprawia, że terroryści przejmują koronę w państwie? To nic innego jak cicha dyktatura, z której sami włodarze nie zdają sobie sprawy. Żyjesz w demokratycznym kraju, a tu nagle okazuje się, że giną niewinni ludzie, bowiem przespano moment, w którym stracono kontrolę.


    Podczas rozmowy na ten temat zasugerowano mi, że wrzucam wszystkich do jednego worka. Chyba nie tego samego, który zakłada się w Syrii zakładnikom na głowę? Ja po prostu wychodzę z założenia, że Islam jest bezlitosną ideologią, niosącą za sobą śmierć. Broń chemiczna, w magazynie pod ziemią, nie jest groźna, ale w rękach szaleńca, owszem. Dlatego też, w 1993 roku podpisano konwencję CWC (Chemical Weapons Convention), która zakazuje nawet jej składowania. Nie mówię o wprowadzeniu zakazu wyzwania Islamu, bo to przecież niemożliwe. Na pewno trzeba ograniczyć wpływy jej przywódców. Skoro wykorzystują religię jako narzędzie do mordowania, trzeba coś z tym fantem zrobić. Co? Odpal petardę i pozostaw ją na otwartej dłoni. Wybuchnie, poparzy skórę i na tym się skończy. Spróbuj jednak zacisnąć pięść. Już nigdy nie przełączysz tą dłonią kanału telewizyjnego. Mam nadzieję, że dobrze zrozumiałeś.